| Wycieczka Kraków |
|
|
| Piątek, 30 Kwiecień 2010 00:00 |
|
Sprawozdanie z wycieczki do Krakowa
Kraków zachwycił nas swoim urokiem od pierwszego wejrzenia. Pierwszym miejscem, gdzie skierowaliśmy swe kroki po przyjeździe był Wawel. Dzieciom najbardziej spodobał się Smok Wawelski, który zionął prawdziwym ogniem. Po tak sporym wysiłku udaliśmy się na obiad do restauracji „Polskie Smaki”, gdzie z wielkim apetytem zjedliśmy domowy obiad. Czas biegł nam nieubłaganie, aby zrealizować następny punkt wycieczki przejechaliśmy meleksem do Muzeum Przyrodniczego- Aquarium. Mogliśmy tam podziwiać różne zwierzęta wodne, a także gatunki zagrożone. Bardzo podobała nam się jaszczurka, która witała się z nami kiwaniem głowy. Następnie skierowaliśmy swe kroki do „Muzeum Etnograficznego” im: Seweryna Udzieli. Mieliśmy tam okazję zobaczyć jak ludzie mieszkali w dawnych czasach, jakich używano przedmiotów w gospodarstwie domowym. Podziwialiśmy malowidła ścienne, wykonane technikami, których dziś już się nie stasuje. Dzieci miały okazję zaprezentować się w strojach ludowych. W muzeum tym znajdowała się klasa szkolna, z ówczesnymi ławkami szkolnymi. Mieliśmy okazje siedzieć w tych ławkach przed ogromną tablicą. Niektórzy pierwszy raz w swoim życiu próbowali klęczeć na grochu, co wywołało wiele radości wśród grupy. Panie, które zajmowały się nami na terenie muzeum uczyły nas techniki robienia papierowych kwiatów z bibuły. Każdy z uczestników samodzielnie wykonywał swoja pracę. Po tak wypełnionym atrakcjami dniu udaliśmy się na kolację i nocleg. Podczas pobytu w Krakowie mieszkaliśmy w Domu Rekolekcyjnym Braci Mniejszych Kapucynów, gzie ugoszczono nas bardzo miło. Następnego dnia rano zaproszeni zostaliśmy przez fundację „Mimo- wszystko”, założoną przez Annę Dymną, do zwiedzania krakowskiego zoo. Dzieciom bardzo podobał się pobyt w zoo. Największą atrakcją były słonie, które nie chciały wyjść z pomieszczenia w którym mieszkały bo było im po prostu zimno. Po długich „namowach” panów z obsługi mogliśmy podziwiać je na wybiegu. Słonie zostały powitane z wielkim aplauzem. Fundacja zaprosiła nas na obiad do restauracji „Loża”, która na co dzień gości w swoich murach różnych artystów- aktorów. Podczas naszego pobytu w restauracji nam wiceprezes fundacji – Maja Jaworska oraz Katarzyna Waloszek. Rodzice mieli okazję zadawać pytania na temat funkcjonowania fundacji oraz pozyskiwania środków finansowych, pomocnych w rehabilitacji swoich dzieci. Po spotkaniu zrobiliśmy zakupy w sukiennicach, a następnie przeszliśmy do Kościoła Mariackiego. Mogliśmy tam podziwiać między innymi słynny Ołtarz Wita Stwosza. W taki sposób zakończyliśmy drugi dzień pobytu w Krakowie. Wróciliśmy do Domu Rekolekcyjnego, gdzie czekała nas jeszcze jedna niespodzianka- spotkanie z ojcem kapucynem, który opowiedział nam historię powstania zakonu do którego należy. Trzeci dzień wycieczki to droga powrotna do domu. Żegnaliśmy Kraków. Wracając odwiedziliśmy Wadowice- rodzinne miasto Jana Pawła II. Zwiedzaliśmy dom rodzinny papieża Polaka, a następnie poświęcone jego osobie muzeum. Będąc w tym miejscu nie mogliśmy ominąć kawiarenki z kremówkami. Bardzo nam smakowały! Odwiedziliśmy także kościół w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie Ojciec Święty jako mały chłopiec chodził do kościoła , pokonując drogę 15 kilometrów w jedną stronę. Po przyjęciu komunii świętej w ten sposób chciał zawierzyć swe życie Matce Bożej. Podczas drogi powrotnej mogliśmy także podziwiać Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Nowoczesne budowle prezentowały się dostojnie. Był czas na modlitwę i przemyślenia. W ten sposób zbliżał się kres naszej podróży. Po drodze zjedliśmy jeszcze późny obiad, wracaliśmy zmęczeni ale pełni wrażeń i nowych doświadczeń. |


W dniach 13-16 kwietnia 2010 roku została